Oto kolejny motyw, który możecie wykorzystać pisząc Wasze prezentacje maturalne.
Cierpienie- stan, którego nikt z nas nie chce zaznać, lecz który bardzo często nas dotyka. Stan ten może mieć swój wymiar fizyczny jak i psychiczny. Bardzo często poeci przedstawiający cierpienia bohaterów literackich często sami przechodzili przez coś podobnego. Należy powiedzieć, iż motyw cierpienia często łączy się z motywem miłości, ponieważ bohaterzy cierpią przez odrzucenie ukochanej osoby. Już w biblii mieliśmy do czynienia z pierwszymi opisami człowieczego cierpienia. Przykładem takiej osoby może być Hiob. Początkowo poznajemy Go jako głęboko wierzącego dobrego i uczciwego człowieka. Jego dobroć została mu wynagrodzona, był bardzo bogaty, ponadto miał liczną i szczęśliwą rodzinę. Wtedy w wyniku zakładu Szatana z Bogiem w ciągu krótkiego okresu czasu traci on wszystko co posiadał. Cały majątek przepada, rodzina umiera, zaś on sam zaczął chorować na trąd. Spotkał się wtedy z odrzuceniem innych, zmagał się z samym sobą, zadając sobie pytanie: dlaczego to właśnie na niego spadają te wszystkie nieszczęścia? Przecież nie jest niczemu i nikomu winien, dlaczego więc to właśnie jego dotykają takie męki? Jednak pomimo wszystko nie stracił wiary, za co niebawem został wynagrodzony. Ulega on wyleczeniu, ma nową wspaniałą rodzinę, oraz jeszcze większy dobytek niż wcześniej. Ta przypowieść mówi nam, iż nigdy nie warto wątpić w Boga, gdyż człowiek nie jest w stanie pojąć senesu cierpienia. W „Trenach” Jan Kochanowski rozpacza nad swą tragicznie zmarłą córką- Orszulką. Zapoznając się z kolejnymi trenami widzimy jak wielka jest rozpacz ojca po stracie dziecka, poeta cierpi na podłożu psychicznym. Przywołuje postać zmarłej córki, nie jest w stanie zapomnieć o tym co się stało. Jego światopogląd ulega zmianie, następuje klęska jego życiowej filozofii, poddaje w wątpliwość wiarę w Boga. Jak więc widzimy cierpienie jest tematem bardzo powszechnym w literaturze, zapoznając się z obrazami ludzi cierpiących zadajemy sobie pytanie: czy my również tak przeżywalibyśmy zaistniałe sytuacje. Uważam jednak, że nie można za bardzo brać do siebie tego tematu, gdyż wywołuje on w człowieku zbyt negatywne uczucia.
|